STRONA W BUDOWIE

Zapraszamy wkrótce!

Fundacja istnieje i działa wyłącznie dzięki Wam. My, jako dwie, zwyczajne osoby nie moglibyśmy zrobić specjalnie więcej niż ktokolwiek inny – to dzięki Wam mamy siłę, żeby robić to, co robimy.

Postanowiłam stworzyć konkretną listę form pomocy, ponieważ tak będzie po prostu łatwiej – dla każdej ze stron. Nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że nietrafione prezenty są nieco mniejszą radością niż te trafione idealnie, chcę Wam zatem umożliwić uszczęśliwianie nas przez ułatwianie nam życia – i przede wszystkim skuteczne uszczęśliwianie naszych zwierząt.

  1. Pomoc finansowa. Choć jest brzydkim tematem, po prostu zawsze jest potrzebna.
    Oczywiście – zaraz polecą komentarze, jak to pierwsze i najważniejsze są dla nas pieniądze, że „a-ha! teraz wiem nareszcie po co to robicie”. To nie jest tak. Utrzymanie niemałego stada zwierząt po prostu generuje koszty – niemałe. Nie da się wyżywić ich samym zbiórkowym, marketowym jedzeniem – nie da się też na tym jedzeniu dojechać do lecznicy ani zapłacić za owo leczenie. Mimo najszczerszych chęci nie da się uniknąć niektórych kosztów.
    Dodatkowo, co nie jest bez znaczenia, jest po prostu taniej robić zbiorcze zamówienia. Mamy wynegocjowane bardzo atrakcyjne rabaty na niektórych niezbędnych nam produktach czy usługach, jak choćby karmie dla psów czy sterylizacjach. Dzięki temu za te same środki możemy po prostu mieć trochę więcej.
    Dane do wpłat znajdują się w zakładce kontakt – tutaj.
  2. Pomoc rzeczowa, czyli to, co można samemu zakupić i wysyłkę skierować bezpośrednio do nas – lub umówić się z nami, przywieźć, spotkać się w Byczynie, Kluczborku czy Gliwicach. Lista (możliwie) aktualna znajduje się tutaj.
  3. Wolontariat – choć póki co nie taki typowy. Tutaj opisałam, dlaczego nie jest możliwe przyjeżdżanie do nas i opiekowanie się zwierzętami. Potrzebujemy natomiast pomocy w ogłaszaniu zwierząt, szukaniu im domów, organizowaniu zbiórek, akcji, czasem transportów czy zaopatrzenia. Ba – potrzebujemy udostępnień na fejsiku, żeby dotrzeć do większej ilości osób. Ta prośba nie dotyczy tylko osób dorosłych – bardzo zachęcam uczniów, kluby, grupy znajomych czy jakiekolwiek inne formy gromadne do organizowanie wspólnych akcji – np zakupu budy czy kojca dla naszych zwierząt, dzięki czemu będą miały gdzie mieszkać.

Potrzebujemy fundraisingu, w perspektywie czasu także w formie możliwie regularnej pracy – szczególnie dotyczy to projektu GREYt PLACE.

Zachęcam do kontaktu z nami i ustalania konkretów – aby Wasze chęci udało się wykorzystać w stu procentach, z największą jak się tylko da korzyścią dla zwierząt!